Czarne koty: poznaj związane z nimi mity

30 września 2019
Koty te były czczone w starożytnym Egipcie, gdzie uważano je za stworzenia boskie. Jednocześnie w innych częściach świata były palone na stosie za ich domniemane powiązanie z czarami.

Dla niektórych osób czarne koty stanowią symbol pecha. Inni z kolei uważają je za całkowite tego przeciwieństwo. Skąd pochodzi mit o czarnych kotach? Czy zawsze było częścią naszej kultury?

W tym artykule dowiesz się wszystkiego o mitach związanych z czarnymi kotami.

Czarne koty: czczone i znienawidzone

Związki ludzi z kotami sięgają bardzo dawnych czasów. Na przykład w starożytnym Egipcie koty były uważane za posłańców bogów. Również jedno z głównych bóstw, Bastet, miało kształt kota i symbolizowało słońce.

Faraonowie posiadali koty wszelkich maści. Te koty były również chowane wraz z nimi. Ich zadaniem była ochrona władców przed złem czyhającym po drodze do zaświatów.

W wiktoriańskiej Anglii i Szkocji ludzie wierzyli, że jeśli nowożeńcy zauważą czarnego kota przy wejściu do nowego domu, wróży to dobrobyt i szczęście podczas ich małżeństwa.

Również żeglarze zawsze starali się, aby na pokładzie były z nimi czarne koty, które miały przynosić im pomyślność na morzu. Z kolei żony żeglarzy zabierały jednego kota do domu. Miało to „zapewnić” bezpieczny powrót męża do domu.

Czarne koty na przestrzeni wieków

Jednak ta pozytywna symbolika zmieniała się z czasem, szczególnie w średniowiecznej Europie. W tym czasie koty kojarzyły się przede wszystkim z czarownicami.

Wynikało to głównie z ich nocnego trybu życia. Szczególnie dotyczyło to czarnych kotów, ponieważ „czarownice” w wyobrażeniach ludzi były ubrane na czarno. Niektórzy nawet wierzyli, że potrafiły one zamieniać się nocą w czarne koty, by w ich postaci polować i robić złe rzeczy.

Czarne koty - kot z zielonymi oczami

Warto jednak podkreślić, że negatywny aspekt dotyczący kotów nie jest niczym nowym. Według tradycji hebrajskiej i babilońskiej koty porównywane były do ​​węży i ​​były z natury złe.

W Walii i Francji znana była legenda o Cath Palug. Był to potworny kot, który był postrachem wszystkich mieszkańców wyspy Anglesey, dopóki nie zabił go król Artur.

Czarne koty i przesądy

Ludzie zachwycali się spojrzeniem czarnego kota, ponieważ wierzyli, że zwierzę potrafi ich oczarować. Jeśli ktoś posiadał czarnego kota, był uważany za osobę o satanistycznych poglądach lub kojarzony z czarami. Dlatego po pojmaniu, zarówno kot, jak i właściciel byli osądzani. Czasem wyrokiem była nawet śmierć przez spalenie na stosie.

Treść jednego z dokumentów z XIII wieku głosi, że „wszyscy ludzie, którzy zapraszają czarnego kota do swojego domu, ryzykują śmiercią na stosie za praktykowanie czarów”. Kościół katolicki również przyczynił się do tych prześladowań i w noc św. Jana, palono koty na stosie.

W Stanach Zjednoczonych w mieście Salem, schwytano wszystkie czarne koty podczas słynnego „polowania na czarownice”. Stało się tak, ponieważ, podobnie jak w Europie, wierzono, że kobiety są w stanie przekształcić się w czarne koty i pod ich postacią popełniać złe czyny.

Siedzący kot - czarne koty

W 1881 roku we Francji w paryskiej dzielnicy Montmartre zainaugurowano znany kabaret. Odwiedzali go znani artyści, jak na przykład Pablo Picasso. Nazwa tej instytucji to „Czarny kot” – z franc. Le Chat Noir. Przedstawiający czarnego kota plakat reklamujący klub stał się sławny na całym świecie.

Mit czarnych kotów obecnie

Przesądy istnieją od wielu lat i wydaje się, że będą istnieć zawsze. Ludzie uwierzyli też, że koty są nosicielami niektórych chorób. Jeśli czarny kot przeszedł im drogę podczas pełni księżyca, oznaczało to epidemię. We Włoszech wciąż panuje przekonanie, że jeśli kot wejdzie na łóżko chorego, ten wkrótce umrze.

Podczas gdy wiele przesądów i wierzeń na temat czarnych kotów z czasem zapomniano, popularna kultura wciąż promuje negatywny wizerunek tego zwierzęcia. Na przykład czarne koty są zazwyczaj ostatnimi, które są adoptowane w miocie. Ludzie wolą białe, brązowe lub cętkowane koty od tych czarnych z zielonymi lub żółtymi oczami.

Są też osoby, które widząc przechodzącego przed nimi czarnego kota, robią trzy kroki do tyłu lub obracają się przez lewe ramię, aby uniknąć w ten sposób pecha lub „przekleństwa”.

W drugiej jednak strony, są też ludzie, którzy postanowili nazwać tym mianem swoje firmy. W Buenos Aires, Korfu i Nantes istnieją kawiarnie właśnie pod tą nazwą. Są one otwarte i dobrze prosperują już od kilku dobrych lat. To kolejny powód, by wierzyć, że te piękne zwierzęta wcale nie są przeklęte!