Psy porzucane przez setki pielgrzymów u stóp bazyliki

22 marca 2019

Co roku 12 grudnia setki osób pielgrzymuje pieszo do Bazyliki Guadalupe w Meksyku. Niektórym towarzyszą ich psy lub inne oswojone zwierzaki. Ale w czasie powrotu psy porzucane są przez swoich właścicieli, by potem błąkać się rozpaczliwie w pobliżu świątyni.

Czy psy porzucane w ten sposób mają szansę przeżycia?

Dowiedz się, jak są porzucane psy przy Bazylice Guadalupe

Jak głosi tradycja w 1531 r. zamieszkującemu te tereny Indianinowi Juanowi Diego objawiła się Święta Dziewica. Aby upamiętnić to wydarzenie, duża liczba ludzi przybywa co roku pieszo z różnych części kraju do podnóża wzgórza Tepeyac, na północy stolicy Meksyku. W niektórych przypadkach podróżującym pielgrzymom towarzyszą psy – ich własne lub cudze.

Niestety, z roku na rok powoduje to poważny problem. Po zakończonych ceremoniach wierzący stają w obliczu powrotu do domu, w większości autobusami. Następuje wówczas smutny moment, w którym psy pielgrzymów są porzucane. Nowa grupa porzuconych zwierząt dołącza do liczby psów, które się zabłąkały w poprzednich pielgrzymkach.

Porzucony pies
Źródło : www.excelsior.com.mx[/caption]

Jest to sytuacja, w którym muszą podjąć działania organizacje broniące praw zwierząt domowych. Tak jest w przypadku meksykańskiego stowarzyszenia na rzecz praw zwierząt (Amedea), które ratuje psy. Zwierzaki tymczasowo przenosi się do schroniska w pobliżu Bazyliki.

W schronisku pieski znajdują troskliwą opiekę i poddaje się je sterylizacji. Po tym procesie czekają na adopcję i daje im się drugą szansę na znalezienie, tym razem, odpowiedzialnych ludzi.

Każdego roku, podczas pieszej pielgrzymki do Bazyliki Guadalupe, w Meksyku porzucane są setki psów. Są to zwierzęta, które towarzyszą pielgrzymom aż do wzgórza Tepeyac.

Stały dom, w którym zamieszkają psy porzucane przez „pielgrzymów”

W tym roku działacze poprosili o współpracę władze Bazyliki, aby zachęcać wiernych do nie porzucania swoich psów. A także, co jest pierwszym krokiem w rozwiązaniu problemu, aby uświadamiać pielgrzymów, żeby nie pozwalali zwierzętom podążać za nimi. W wielu przypadkach czworonogi dołączają do pielgrzymki, ponieważ uczestnicy dają im jedzenie.

Z drugiej strony, wolontariusze z Amedea liczą na to, że jak najszybciej otrzymają do swojej dyspozycji teren w obszarze Ajusco, w południowo-zachodniej części miasta Meksyk.

Chodzi o to, by wykorzystać ten obszar, aby psy, które porzuca się podczas tej masowej manifestacji wiary, miały stałe miejsce schronienia. Pomoc w tej placówce otrzymają także inne zwierzęta, które padają ofiarami różnego rodzaju złego traktowania.

Diego, pierwszy pies uratowany w pobliżu sanktuarium

Podczas ostatniej pielgrzymki pierwszy uratowany futrzak otrzymał imię Diego na cześć św. Juana Diego.

Według meksykańskiej tradycji ustnej i zgodnie z informacjami zawartymi w różnych dokumentach historycznych Watykanu, szacuje się, że Dziewica Maryja pojawiła się cztery razy świętemu Juanowi Diego Cuauhtlatoatzin. Objawienie zawsze następowało na wzgórzu Tepeyac. I po raz piąty ukazała się jego wujkowi Juanowi Bernardino.

Wydarzenia miały miejsce w 1531 roku, dziesięć lat po upadku Tenochtitlanu, które wpadło w ręce hiszpańskich zdobywców.

Poszukiwanie prawdziwego chrześcijańskiego ducha

Narodową Bazyliką Santa María de Guadalupe zbudowano natomiast w latach 1974–1976. Było to konieczne, gdyż pierwotna konstrukcja wykonana w XVI wieku przestała być bezpieczna i groziła zawaleniem się, kiedy jej fundamenty zaczęły się zapadać.

Psy porzucane przez pielgrzymów.

Zaprojektowana przez architekta Pedro Ramíreza Vázqueza świątynia ma okrągły kształt. W ten sposób oryginalny obraz Matki Boskiej z Guadalupe można zobaczyć z dowolnego punktu kościoła. Bazylika jest w stanie pomieścić do 10 tysięcy osób.

Świątynia jest drugim najczęściej odwiedzanym sanktuarium maryjnym na świecie. Wyprzedza go w popularności tylko Bazylika San Pedro. Każdego roku do sanktuarium w Meksyku przybywa około dwudziestu milionów pielgrzymów. Prawie połowa z nich uczestniczy w ceremoniach, dokładnie w dniu, w którym obchodzone jest święto Maryji Dziewicy z Guadalupe.

Byłoby fantastycznie – jak śpiewa Serrat – aby duch chrześcijański tych parafian przejawiał się także w sposobie traktowania psów. Wielu zdaje się zapominać, że zwierzęta są także stworzeniami Boga.

Źródło zdjęć: www.excelsior.com.mx