Polowanie – nauka łowieckich instynktów u kota

25 kwietnia 2019
Koty słyną ze swoich dzikich instynktów i polowania na mniejsze istoty. Od zarania dziejów zwierzęta te i ludzie idą ze sobą ramię w ramię. Jednak zaskoczeniem może wydać się fakt, iż ich zdolności łowieckie nie są wrodzone. Muszą samodzielnie je u siebie ukształtować. Jak?

W przeciwieństwie do swoich dzikich przodków, które instynktownie polują na jedzenie, udomowione koty muszą nauczyć się łowieckich umiejętności. Dlaczego polowanie nie jest ich naturalną cechą? Z prostej przyczyny: nie stanowi ono konieczności.

Jak koty uczą się więc polować? Czy możemy symulować ich instynkty w tym kierunku? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz w tym artykule.

Polowanie – nauka i ważna rola kociej matki

Matka udomowionego kota pełni jedną z najważniejszych ról w tym aspekcie. Instynkt myśliwski kotów sięga ich najmłodszych lat. Uczą się polowania, kiedy osiągają wiek 5 tygodni. Wtedy, kiedy samodzielnie potrafią już chodzić i obserwują zachowania swojej matki.

W naturalnym środowisku kocica nie tylko atakuje zdobycz i zjada ją przed kociętami, ale wytwarza też dźwięki, które przyciągają uwagę kociąt. Następnie przynosi im ofiarę i rozpoczyna ucztę. Kocięta najczęściej wdają się w zabawę z ofiarą, oswajają się, aby następnie wyruszyć samodzielnie na polowanie.

Polowanie ważniejsze od zabawy

Około 8 tygodnia życia koty przestają bawić się zdobyczą i zaczynają zachowywać się, jak prawdziwi łowcy. Wyruszają na polowanie, które staje się rytuałem ważnym samym w sobie. Nie czas już na psoty. Z kolei po złapaniu zdobyczy i zjedzeniu jej – najczęściej oddają się zabawie ze swoim rodzeństwem.

polowanie kot motyl

Przeczytaj też: Czy koty to zwierzęta egzotyczne?

Jak stymulować koty do polowania?

Niektóre kocięta nie mają możliwości nauczenia się podstaw polowania od swojej matki. Często oderwane są od niej tuż po narodzinach. W takiej sytuacji to właściciel może zaangażować się w rozwój myśliwskich instynktów.

Istnieją pewne czynności i techniki, które pozwolą Ci ukształtować łowieckie zachowania u domowego kota. Warto wymienić chociażby gry pościgowe.

Polowanie – jak przebiega u kotów?

Większą część pracy podczas skoku wykonują tylne łapy, podczas gdy przednie mogą zająć się chwytaniem ofiary. 

Kiedy koty uczą się polować, w trakcie rozwijają konkretną i bardzo zorganizowaną technikę. Nic nie jest pozostawione przypadkowi. Na początku lokalizują ofiarę. Aby następnie wykonać kilka manewrów.

Tj. podchodzą bliżej, na przykład obniżając się i poruszając się ukradkiem, tak aby przejść niezauważone. Ich tylne nogi są lekko wyciągnięte, gdy zbliżają się już wystarczająco blisko do swojej ofiary i wykonują szybki skok, bądź sprint, aby złapać ofiarę.

Koty wyposażone są w bardzo czuły zmysł słuchu. To pozwala im identyfikować hałas i ultradźwięki wytwarzane przez ofiary. Czasami słyszą potencjalne zdobycze nawet z odległości kilku kilometrów.

Przede wszystkim zaleca się unikanie nadmiernego oddalania się kota, w pierwszych dniach swoich łowów. Możesz zainwestować w akcesoria, które śledzą ruchy kota i pozwalają go zlokalizować. W razie, gdyby myśliwski instynkt zabrał kota w nieznane rejony, daleko od domu.

Zmysł wzroku pozwala kotom łączyć obraz z dźwiękami. Jednak węch odgrywa niewielką rolę podczas polowania. Smak i pozostałe zmysły pomagają kotom wybrać najsmaczniejszą zdobycz, zamiast nielubianych gorzkich owadów. Doskonale zdajesz sobie sprawę, że nawet podczas domowych kolacji, koty potrafią być bardzo wybredne.

Czy wiesz, że w wielu przypadkach, nawet po złapaniu, koty wypuszczają swoje ofiary? To jednak nie szlachetny gest, ale chęć ponownego polowania. Wypuszczają zdobycz, aby zapolować na nią ponownie. To taki subtelny sposób na zwiększenie swojego kociego ego.

Polowanie – naturalne, czy kontrowersyjne?

Zachowanie i instynkty, które prowadzą koty do polowań, przyniosły im wiele korzyści przez lata ich ewolucji. Pozwoliło to na utrzymanie mniejszych populacji gryzoni i przetrwanie ich kociego gatunku. Jednak w dzisiejszych czasach drapieżne zachowania łowieckie, wzbudzają niemałe kontrowersje.

Szczególnie dotyczy to ofiar kotów, jakimi są ptaki. Często jeśli dopuszcza się koty do podążania ścieżką natury, prowadzi to do kocich walk i ofiar wśród wielu potrzebnych gatunków ptaków. 

Warto jednak pamiętać, iż niektórzy biolodzy wskazują, że dzikie koty przeżywają głównie z kradzieży już martwych ofiar, a nie z samego polowania. Wskazuje się, że kiedy polują, bardzo często ich zdobyczą są myszy i niecieszące się sympatią gryzonie. Stosunkowo rzadko dochodzi do polowań na rzadkie ptaki.

polowanie na ptaki kot

Jednak każdy ptak ma ogromne znaczenie dla miłośników zwierząt, stąd wciąż dochodzi do debat dotyczących swobodnego polowania kotów. Prowadzi się dyskusje dotyczące zabiegów, mających na celu uspokojenie dzikich instynktów.

Mówi się, że koty zabijają rocznie miliony ssaków i ptaków naszej planety. Kto jest temu winien? Naturalny tok życia zwierząt, czy może nieodpowiedzialni właściciele? Naukowcy oszacowali, że tylko w Polsce, rocznie 631 mln ssaków i niemal 144 mln ptaków pada ofiarą naszych kocich przyjaciół. Oczywiście, w głównej mierze chodzi o obszary wiejskie.

Tak jak wspomniano wcześniej, nie zawsze są to rzadkie gatunki ptaków. Najczęściej chodzi o te gatunki, które wiją swoje gniazda blisko osad ludzkich. Tutaj można wymienić więc wróble czy szpaki. Badacze i miłośnicy badań przypominają, że w Polsce żyje około 94 mln par lęgowych ptaków. Duża część z nich może stać się ponownie ofiarami kocich polowań.

Zobacz też: Jak koty komunikują się z właścicielami – badanie

Technika połowu

W naszych głowach, często występuje wyobrażenie kota i obgryzionej do ości ryby. Nie bez powodu. Koty miłują się w tym przysmaku, stąd też wielu z kocich przedstawicieli wyrobiło u siebie technikę polowania na ryby. Jak wiemy, nawet w przypadku rybołówstwa ludzi, potrzebna jest ogromna doza cierpliwości.

Koty zazwyczaj oczekują w półzamkniętym, lekko schowanym miejscu. Czekają, aż nie pojawi się odpowiedni kandydat. Następnie szybkim ruchami, przy pomocy swoich łap, wyłapują rybę z wody. W płytkiej wodzie, dokonują tego przy użyciu dwóch łap. W głębokich akwenach często udaje się to nawet przy pomocy jednej kociej łapy.

Nie wszystkie koty są jednak zdolne do rybołówstwa. Najprawdopodobniej poprzez trudności, jakich doznają w kontakcie oczu z wodą. Warto jednak pamiętać, że nawet kocięta na co dzień zamieszkujące suche lądy, są w stanie wykształcić technikę połowu i zdobyć swój posiłek.

Podsumowanie

Oczywiście salonowe koty, które całe swoje życie spędziły w domu, nie wykazują silnych instynktów łowieckich. Czasami jednak możesz zauważyć pewne naturalne zachowania tych małych myśliwych.

Nierzadko zostawiają na wycieraczce podarunki dla swoich właścicieli, owady czy małe gryzonie. Naukowcy, zajmujący się behawioralnym podejściem do kotów zauważają, że takie łowieckie prezenty mogą być wyrazem szacunku i przywiązania.

Dziś co raz częściej zwraca się uwagę na problem, jaki stanowią nadmierne polowania kotów. Naukowcy przypominają o odpowiednim dbaniu o te zwierzęta, dokarmianiu i zwracaniu uwagi na ich kondycję. Najczęściej, koty na wiejskich terenach są traktowane jako maszynki do łapania myszy.

To skutkuje ich zaniedbaniem kotów. Z kolei ten efekt, prowadzi do polowań, gwarantujących kotom przetrwanie. Wskazuje się, że jest to efekt niewiedzy właścicieli lub zwyczajnie ignorowania przez nich potrzeb żywieniowych kotów.

https://docandphoebe.com/blogs/the-catvocate-blog/hunting-a-learned-skill-from-mother-by-the-kitten