Nielegalny handel zwierzętami w Hiszpanii

1 stycznia 2020

Hiszpania jest krajem, w którym kwitnie handel skórami gadów, takich jak krokodyle lub węże. Aż 33% z tych skór trafia na terytorium Hiszpanii.

Nielegalny handel zwierzętami nadal wykorzystuje brak praw w Hiszpanii; kraju, który stał się bramą do przemytu zagrożonych gatunków do Europy, o czym informuje słynna organizacja pozarządowa WWF.

Hiszpania walczy z nielegalnym handlem zwierzętami

Najnowszy raport tej organizacji pozarządowej wyjaśnia, że konieczne jest wprowadzenie konkretnych planów walki jako naród przeciwko nielegalnemu handlowi zwierzętami. Ograniczenie zasobów i środków do walki z tym problemem łączą się ze wzrostem sprzedaży internetowej. Europa nadal szuka importowanych gatunków egzotycznych, a Hiszpania ułatwia to dzięki swojej legislacji.

Oprócz tego problemu występuje również brak koordynacji między różnymi organami w różnych społecznościach autonomicznych, którym brakuje specjalnego przygotowania.

Brak wrażliwości społeczeństwa w tej kwestii jest kolejnym problemem. Ludzie wciąż nie wiedzą, że nie można mieć, na przykład, małpy jako zwierzaka domowego.

Dane dotyczące nielegalnego handlu zwierzętami w Hiszpanii

WWF definiuje nielegalny handel zwierzętami jako krwawy biznes, który jest ściśle związany z handlem ludźmi, prostytucją, handlem bronią lub narkotykami. Według ekologów różnica polega na tym, że nie jest ona praktycznie karana, nawet jeśli może mieć wartość nawet do 20 miliardów euro rocznie.

Ta działalność jest drugą przyczyną utraty różnorodności biologicznej na całym świecie: gatunki zagrożone wyginięciem, takie jak tygrysy lub nosorożce, są poważnie zagrożone z powodu nielegalnego handlu zwierzętami.

Liczby badań są skandaliczne: Hiszpania staje się na przykład głównym odbiorcą skór węży, krokodyli i innych gadów, dlatego jedna trzecia tych skór trafia na terytorium Hiszpanii.
związane iguany
Wśród okazów, które padły ofiarą nielegalnego handlu zwierzętami w Hiszpanii znalazło się 92 000 ssaków i 2,5 miliona gadów, jak również miliony roślin. Większość tych zwierząt była nadal żywa, więc należy rozumieć, że miały one się stać zwierzętami domowymi.

Gatunki cierpiące z powodu nielegalnego handlu zwierzętami

Hiszpania stała się bramą dla przemytu. Zwierzęta afrykańskie, takie jak makak Gibraltarski lub czarny żółw rozsyła się do całej Europy z Hiszpanii.

Zwierzęta mogą również przylecieć samolotem. Egzotyczne gatunki z Ameryki Łacińskiej przybywają do naszego kraju upchnięte w walizkach, głównie papugi, ale także niektóre naczelne lub gady.

małpa
W badaniu WWF zwrócono uwagę na produkty myśliwskie i trofea, ze szczególnym uwzględnieniem kości słoniowej i innych części słonia afrykańskiego. W ostatnich latach w Hiszpanii skonfiskowano 1095 trofeów tego gatunku.

Jednym ze zwierząt najbardziej dotkniętych nielegalnym handlem zwierzętami jest węgorz: handel tą rybą ogromnie wzrósł. Kilogram ryby kosztuje nawet 1500 euro za kilogram w krajach, takich jak Chiny.

Hiszpania: centra ratunkowe

WWF potępia niepewną sytuację centrów ratowniczych fauny egzotycznej. Spośród 35 istniejących centrów tylko pięć ma umowę o współpracy, która opłaca jedynie 10% faktycznych wydatków na utrzymanie zwierząt.

Oczywiste jest, że gdy dane zwierzę zostaje schwytane i staje się ofiarą handlu zwierzętami nie można później powrócić do swojego naturalnego środowiska. Dlatego musi być przetrzymywane w niewoli w jednym z tych ośrodków przez resztę życia.

Po schwytaniu zwierzęta te stają się własnością państwa hiszpańskiego i zamiast tworzyć centra dla tych zwierząt, rząd „przekazuje” je centrom, które muszą się utrzymać bez żadnej pomocy finansowej.

Te centra ratunkowe obejmują kilka ogrodów zoologicznych, które wykorzystują część swoich obiektów do ratowania zwierząt pochodzących z nielegalnego handlu. Ponadto istnieją specjalne miejsca, takie jak sanktuaria naczelnych.

Chociaż zatwierdzenie hiszpańskiego planu działania przeciwko nielegalnemu międzynarodowemu handlowi populacji dzikich gatunków jest pozytywnym działaniem, WWF próbuje przeznaczyć większą ilość zasobów gospodarczych i ludzkich na prywatne centra ratunkowe, edukację ekologiczną i walkę z nielegalnym handlem zwierząt.