Muzyka – jak wpływa na zwierzęta

· 1 czerwca 2019
Jak wiele badań wskazuje, muzyka klasyczna ma pozytywny wpływ na nastrój i poziom stresu u zwierząt. Obecnie tworzona jest muzyka, którą komponuje się celowo dla różnych gatunków, a jej skuteczność została udowodniona.

Chociaż być może trudno w to uwierzyć, muzyka jest naprawdę lubiana przez wiele różnych gatunków zwierząt. Prawdopodobnie dlatego zdarzały się przypadki, kiedy ludzie dedykowali piosenki i utwory właśnie zwierzętom. Nie ma znaczenia czy powstała, jako wynik ciekawości lub funkcjonuje jako sposób na poprawę samopoczucia zwierząt – taka muzyka naprawdę istnieje.

Według niektórych badaczy, między innymi psychologa Charles’a Snowdon’a, różne zwierzęta lubią inne gatunki muzyczne. Nie możesz oczekiwać od swojego kota, że polubi muzykę jazzową, ponieważ nie jest ona wpisana w jego DNA. Niemniej jednak istnieje dowód na to, że muzyka klasyczna może pomóc w zmniejszaniu poziomu stresu u zwierząt.

To niesamowite, że ludzie tworzą muzykę z myślą o zwierzętach. Zwłaszcza, że odtwarzanie muzyki dedykowanej dla danego gatunku jest zdecydowanie skuteczniejsze niż odtwarzanie po prostu muzyki klasycznej.

Muzyka dla kotów

David Teie, na przykład, wyszedł z pomysłem projektu o nazwie Muzyka dla kotów. Ma on na celu skomponowanie takiego rodzaju muzyki, która będzie wyjątkowo przyjemna dla naszych mruczków. Co ciekawe, w przeciwieństwie do śpiewu ludzi, w odgłosach wydawanych przez koty tonacja wielokrotnie się zmienia.

Śpiący, rudy kot

Bazując na tej wiedzy, Teie stworzył połączenie dźwięków, takich jak mruczenie kotów lub takie przypominające picie mleka. Następnie połączył je w całość, wykorzystując technikę powtórzeń, podobnie jak przy komponowaniu piosenek.

Również dawniej ludzie przeczuwali, że muzyka klasyczna jest pozytywnie odbierana przez zwierzęta. To natomiast skłoniło naukowców do podjęcia badań nad tym, czy muzyka skomponowana dla konkretnego gatunku będzie jeszcze skuteczniejsza.

Aby to udowodnić, zaczęli oni od odtworzenia grupie kotów muzyki skomponowanej specjalnie dla tego gatunku. Następnie tej samej grupie zwierząt odtworzono muzykę klasyczną.

Kompozycja Mozarta nie wywołała tak pozytywnej reakcji jak muzyka skomponowana specjalnie dla tego gatunku. Podczas odtwarzania muzyki koty zaczęły wchodzić w interakcję z głośnikami. Ocierały się o nie i charakterystycznie miauczały, co potwierdziło fakt, że są one zrelaksowane.

Muzyka dla małp

Eksperymenty, które Teie opracował w przypadku kotów, zostały przetestowane również na innych gatunkach. Przykładowo, znalazł się ktoś, kto skomponował muzykę dla małpek z gatunku marmozet, zwanych Tamarynami białoczubymi.

Zauważono, że małpy nie reagują i nie zwracają uwagi na muzykę dla ludzi, natomiast wykazują zainteresowanie melodiami dla zwierząt.

W tym wypadku kompozycja muzyczna składała się z wysokich tonów, takich jakie wydają małpy. Są one znacznie wyższe niż jakiekolwiek dźwięki emitowane przez ludzi.

Dlatego właśnie poruszająca muzyka powodowała u małp niepokój, natomiast spokojne dźwięki relaksowały je i powodowały rozluźnienie, w wyniku czego małpy zaczynały jeść.

Małpa na gałęzi

Muzyka dla zwierząt czy dla ludzi?

To coś pomiędzy muzyką dla zwierząt a muzyką dla ludzi – tak badaczka Laurel Braitman promuje swój projekt zwany „Muzyką dla zwierząt”.

Laurel postanowiła przebadać kilka różnych gatunków zwierząt, zwłaszcza tych trzymanych w niewoli, a nie w środowisku naturalnym pod kątem ich reakcji na muzykę dla ludzi. Wybrała różne style muzyczne oraz kilka gatunków zwierząt i umieściła je w rezerwatach dla ssaków naczelnych lub innych ośrodkach dla zwierząt.

Efekt tych badań jest naprawdę interesujący. Na stronie internetowej badaczki znajdują się filmy, które dokumentują ich wynik. Wśród nich jest między innymi wataha wilków, która potwierdza, że królestwo zwierząt ma wiele wspólnego z formą sztuki. Nieprawdopodobne było to, że wilki zaczęły wyć do odtwarzanej muzyki. Odtwarzane utwory wydawały się mieć pewne cechy, które przypominały wilkom sposób wycia dawniej prezentowany przez osobniki ich gatunku.

Nie ma wątpliwości, że wiele gatunków, jak na przykład kakadu, ma bardzo dobre poczucie rytmu. Wydaje się, że zwierzęta te mogłyby nawet grać na perkusji będąc w swoim środowisku naturalnym. Nadal jednak niewiele wiemy o gustach muzycznych innych zwierząt. Wygląda jednak na to, że jest to obszar badań, który w rezultacie może poprawić dobre samopoczucie zwierząt.

Każdy z nas może spróbować odrobinę poprawić jakość życia zwierząt odtwarzając im muzykę. Należy jednak uważać na to, co wybieramy. Niektóre gatunki muzyczne mogą przestraszyć zwierzę zamiast je zrelaksować.