Psy można rozpoznać po ich odchodach!

23 Czerwiec, 2020
Dzięki postępowi technologicznemu naukowcy opracowali system, który poprzez analizę markerów genetycznych pozwala na identyfikację psów po ich odchodach. Innymi słowy, możesz zidentyfikować psa, badając jego wypróżnienia.
 

Obecnie istnieje system, który pozwala na identyfikację psów po ich odchodach za pomocą testów genetycznych.

Coraz więcej miast decyduje się na stosowanie tego rodzaju systemu, aby położyć kres zagrożeniu dla zdrowia powodowanemu przez odchody psów pozostawione w miejscach publicznych.

Dzisiaj wyjaśnimy, w jaki sposób można zidentyfikować DNA psa na podstawie jego wypróżnień. Opowiemy również o kontrowersjach wywołanych zastosowaniem tej metody w celu ukarania opiekunów psów.

Czy psy naprawdę można rozpoznać po ich odchodach?

Mówiąc prosto, odchody psów zdecydowanie posiadają informacje DNA o swoim „producencie”. Możliwe jest izolowanie wspomnianych markerów w laboratorium z próbki kału.

Następnie, dzięki tej informacji i po porównaniu z drugą próbką DNA, technicy laboratoryjni mogą potwierdzić, że odchody należały kiedyś do określonego zwierzęcia.

Oprócz identyfikacji źródła, ten rodzaj analizy pozwala także naukowcom znaleźć pochodzenie bakterii obecnych w wodach gruntowych. Teraz można również potwierdzić obecność odpadów organicznych z odchodów psów w warstwach wodonośnych wód podziemnych.

Ponieważ poza przyciąganiem owadów przenoszących choroby, odchody rozpuszczają się, gdy pada deszcz, a bakterie wnikają w podłoże. Po zweryfikowaniu tego wiele miejsc postanowiło wzmocnić przepisy prawne przeciwko opiekunom, którzy nie zbierają odchodów swojego psa.

Kary za nie zbieranie psich odchodów w USA

W USA, podobnie jak w wielu częściach świata, sprzątanie po psie w miejscach publicznych jest jednym z obowiązków opiekuna psa. Pamiętaj, że analiza DNA może teraz zidentyfikować osoby, które nie zbierają odchodów po swoim psie.

 

Co więcej, nieposprzątanie doprowadzi do nałożenia grzywien i innych sankcji gospodarczych i/lub prac społecznych.

Jednak na szczeblu krajowym nadal nie ma ustawy, która określałaby szczegóły dotyczące sankcji mających zastosowanie w przypadku niesprzątania odchodów. Każdy stan ma swobodę dyktowania własnych rozporządzeń i określania najbardziej odpowiedniej wysokości grzywien.

sprzątanie po psie

Kilka stanów postanowiło wdrożyć system analizy genetycznej, aby zidentyfikować psa na podstawie odchodów i ukarać ich opiekunów, gdy nie będą sprzątać. Głównym celem jest zachowanie higieny i zapobieganie rozprzestrzenianiu się chorób oraz namnażaniu much.

Badanie jest proste i polega na pobraniu próbki kału, a następnie analizie jego markerów genetycznych w celu zidentyfikowania pochodzenia. Po zidentyfikowaniu zwierzęcia po odchodach, policjanci ukarzą właściciela psa za to, że nie posprzątał po nim.

Oczywiście, aby ta metoda była opłacalna, konieczne jest utworzenie banku w każdym stanie z genetycznymi próbkami psów oraz ich rejestracja. Minusem tego jest to, że program nie zadziała, jeśli nie będzie materiału genetycznego do porównania próbek.

 

Opiekunowie musieliby zatem przyprowadzić swoje psy w celu pobrania „dobrowolnej” próbki krwi. Z tego powstałby indywidualny profil genetyczny. Następnie każdy właściciel otrzymałby identyfikator, który powiąże z nim psa i pomoże go zidentyfikować, jeśli kiedykolwiek się zgubi.

Kontrowersje dotyczące skuteczności i wydolności testów genetycznych

Zgodnie z oczekiwaniami, decyzja o zastosowaniu testów DNA w celu ukarania ludzi jest źródłem kontrowersji od czasu jej wdrożenia. Od tego czasu tysiące ludzi otrzymało grzywny za niesprzątanie po pupilu.

Analiza DNA jest nie tylko bardzo droga, ale wiąże się z nią wiele innych wydatków. Stany muszą wydać dodatkowe środki na próbki krwi i ślady materiału genetycznego, zanim psy zarejestrowane na ich terytorium będą mogły zostać zidentyfikowane.

załatwiający się pies

Jak zauważyło wielu ekspertów, jest to bardzo duża inwestycja w procedurę z niewielkim potwierdzonym zwrotem. Głównie dlatego, że procedura budzi wiele wątpliwości prawnych co do opieki nad pobranymi próbkami.

Tak więc, aby zwiększyć jej niezawodność, próbki, ich transport i przetwarzanie wymagałyby przeszkolonego funkcjonariusza. Osoba ta zapewniałaby bezbłędność procedury. Wymagałoby to jeszcze większych inwestycji.

 

Ponadto ten system nie oferuje żadnych korzyści w przypadku poszukiwania zagubionych lub skradzionych zwierząt. Jak podkreślają eksperci, mikroczipy pozwolą na identyfikację odchodów psów natychmiast po przeczytaniu kodu. Natomiast porównanie próbek genetycznych zajęłoby co najmniej dwa dni, zanim otrzymałoby się jakiekolwiek wiarygodne wyniki.

  • animalshealth. Muestra de AND en heces de perros. Extraído de: https://www.animalshealth.es/fileuploads/user/dictamen.pdf
  • Colegio oficial de veterinarios. Censo de animales a través de su ADN. Extraído de. http://covteruel.org/wp-content/uploads/2016/03/ADN-CANINO.pdf