Zwierzęta domowe to najlepsze lekarstwo na depresję

· 12 czerwca 2018

Wszyscy, którzy mają w domu zwierzęta wiedzą, że w trudnych chwilach, gdy czujemy się smutni ich obecność dodaje nam otuchy. Przytulanie naszego psa czy kota jest świetną terapią i pomaga uporać się z depresją, bólem i cierpieniem. Warto więc pamiętać, że w chwilach potrzeby z pomocą przychodzą nam nasze zwierzęta.

Zwierzęta a depresja

Miłość, wsparcie i oddanie naszych zwierząt potrafią rozjaśnić nam nawet najczarniejsze dni. Sprawiają, że czarne chmury zebrane nad naszymi głowami zamieniają się w kolorową tęczę. Ta przeogromna radość, którą okazują na nasz widok, ich chęć do ciągłej zabawy oraz ich miłość, którą wyrażają liżąc nas po twarzy sprawiają, że od razu czujemy się lepiej.

Korzyści z posiadania zwierząt są wręcz niepoliczalne. Jedną z nich jest właśnie możliwość wyleczenia lub zmniejszenia depresji. Miłość, jaką darzy nas pies lub kot jest bezwarunkowa i w wielu przypadkach bardziej szczera niż miłość drugiej osoby.

Nie oznacza to, że powinniśmy się izolować lub dystansować od ludzi. Oznacza to jednak, że towarzystwo zwierząt jest korzystne i działa kojąco na ból.

Zwierzęta leczą depresję, mały kotek przyjaciel

Badania dowodzą, że zwierzęta potrafią znacznie zredukować nasze wszelkie negatywne uczucia. Zmęczenie, stres, smutek, cierpienie, samotność, udręka i depresja odchodzą w niepamięć właśnie dzięki obecności zwierząt.

Psy i koty to klasyczne przykłady kompanów, którzy mają właśnie taki kojący na nas wpływ. Dowiedziono, że gdy wpatrujemy się w naszego psa, nasz mózg wytwarza „hormon szczęścia”, czyli oksytocynę. Z drugiej strony, mruczenie naszego kociego przyjaciela zmniejsza niepokój i natychmiastowo nas uspokaja.

Jak wybrać zwierzę do pomocy w walce z depresją?

Wiemy już, że zwierzęta pomagają walczyć z depresją (i innymi problemami emocjonalnymi). Następną więc rzeczą, nad którą należałoby się zastanowić to określenie, jakie cechy charakteryzują zwierzęta, które są najlepszymi przyjaciółmi, członkami rodziny, a co ta tym idzie – najlepszymi terapeutami.

Najważniejszą rzeczą jest spokojna, wyciszona natura psa lub kota. Oznacza to, że należy unikać ras charakteryzujących się dużą energicznością, takich jak Yorkshire teriery, pudle czy boksery.

Należy również pamiętać, żeby zwracać uwagę na temperament poszczególnych zwierząt. Każde zwierzę z osobna ma inny charakter, który trzeba poznać obserwując go przez wiele dni.

Nie przegap:Co adoptowany pies powiedziałby swojemu właścicielowi?

Po drugie, warto by się zastanowić nad możliwością adopcji starszego zwierzęcia, które wyszło już o okresu szczenięctwa. Są ku temu dwa powody: starsze zwierzę nie wymaga tyle uwagi, co szczenię, ponadto, jego zachowanie i rutyna są unormowane, znany więc jest jego charakter.

Więc w przypadku osoby starszej borykającej się z depresją najlepszym kompanem byłby kot lub pies w wieku około 5 lat.

Po trzecie można stwierdzić, że w przypadku depresji właściciela, pies jest zazwyczaj lepszym kompanem niż kot. Posiadacze kotów nie powinny czuć się urażeni. Stwierdzenie to wynika bowiem z faktu, że ludziom, którzy są smutni lub cierpią z powodu depresji potrzebne jest zwierzę, które „zaakceptuje” ich pieszczoty w każdym momencie.

Koty natomiast są z natury indywidualistami są bardziej niezależne i czasem wolą samotność. Poza tym psy wymagają więcej zaangażowania i opieki: konieczność wyjścia na spacer kieruje myśli właściciela na inny tor i dzięki temu spycha smutek na dalszy plan.

Posiadanie zwierząt ma także inne zalety…

Kolejną radą jest adopcja bezdomnego psa. Dlaczego? Ponieważ nie ma na świecie bardziej wdzięcznej istoty. Wszystkie zwierzęta kochają swoich właścicieli. Jednak wyobraź sobie miłość, jaką obdarzyłby Cię uratowany przez Ciebie pies.

Pies, którego dotychczasowe życie było pasmem niewyobrażalnych trudów. Taki pies będzie okazywał Ci wdzięczność do końca swoich dni. A codzienna dawka jego miłości będzie Twoją ochroną przeciw depresji.

Zwierzęta leczą depresję, starszy Pan na ławce z psem i kotem

Jeżeli z różnych przyczyn nie możesz sobie pozwolić na zwierzęta w domu, jeśli nie masz wystarczająco dużo miejsca, czasu lub pieniędzy, polecamy jednak od czasu do czasu zażyć odrobinę psiej lub kociej terapii. W jaki sposób?

Poprzez wizytę w schronisku, odwiedziny u znajomego, który ma zwierzęta lub po prostu poprzez okazanie zainteresowania przypadkowemu psu. Zapewniamy, że czyniąc to, od razu poczujesz się lepiej.