Słonie które malują: czy to złe traktowanie zwierząt?

18 września 2019
Za niewiarygodną inteligencją słoni czasami stoją trenerzy stosują pewne metody, które można by uznać za formę agresji lub złego traktowania. Ale nawet bez tego należałoby się zastanowić, czy jest to etyczne.

Czy kiedykolwiek widziałeś słonie, które malują obrazy? Te i inne intrygujące sceny ze świata zwierząt budzą nasze zdziwienie, ale za nimi kryje się mroczny sekret.

Wykorzystanie inteligencji zwierząt

Inteligencja zwierząt od zawsze bardzo przyciągała naszą uwagę. Dziś interesujemy się nią jeszcze bardziej niż kiedyś. Przykłady można mnożyć: od zwierząt rozwiązujących łamigłówki po takie, które naśladują ludzką mowę.

Używanie narzędzi przez niektóre gatunki zwierząt a także inne dowody ich inteligencji wyzwala wyobraźnię człowieka.

Niestety spowodowało to również wykorzystanie tych umiejętności dla zysku. Zwierzęta aktorzy i zwierzęta cyrkowe dowodzą tego w najlepszy sposób. Podobnie wygląda sytuacja z wykorzystywaniem dzikiej przyrody do celów turystycznych.

Słonie, które malują: czy to złe traktowanie zwierząt?

Jasnym przykładem takich sytuacji są słonie, które malują. Na pewno widziałeś zdjęcia, które pokazują te olbrzymie ssaki malujące obrazy z motywami kwiatowymi. Czasem można nawet zobaczyć słonie, trzymające pędzel w trąbie i ich tresera stojącego obok.

Te malujące słonie można zobaczyć w niektórych turystycznych regionach Tajlandii. Niektórzy mówią, że w ten sposób podziwiamy przykład inteligencji słonia. Jednak w rzeczywistości po prostu bierzemy udział w pokazie tresury, opartej na wykorzystywaniu zwierząt.

Zwykle słoniom towarzyszy opiekun, który na pozór wydaje się działać jako przyjaciel zwierzęcia. Ale jeśli spojrzymy prawdzie w oczy, z pewnością przyznamy, że taki trener po prostu zmusza te zwierzęta do malowania.

Słonie, które malują obrazy

Aby móc przeprowadzić szkolenie do tej czynności, słoniątka oddziela się od matek już w młodym wieku. Narusza to naturalną strukturę społeczną stada słoni. Organizacja stada to cała sieć zależności, która odzwierciedla ich liczne więzi rodzinne i inteligencję emocjonalną.

Słonie, które malują: jak się to osiąga?

To, co dzieje się na takich pokazach. może się podobać lub przerażać – to zależy od wrażliwości widza. Przedstawienie polega na tym, że kilka słoni ustawia się przed różnymi płótnami, wszystko pod czujnym okiem tresera. Opiekun, czy może raczej poganiacz słoni nigdy ich nie odstępuje i podaje im pędzle i farby.

Zwierzęta te zaczynają malować swoje zdjęcia obok tresera, który cały czas stoi bardzo blisko ciała zwierzęcia. Następnie, po zakończeniu malowania obrazu następuje licytacja, a słonia nagradza się bananami lub innym jedzeniem.

Słoń, który maluje trąbą

Po pierwsze, z pewnością uderzające jest to, że słonie potrafią rysować. Chociaż ich inteligencja jest legendarna, jednak na siłę szuka się w nich czegoś bardzo ludzkiego. A przecież swojej mądrości słonie dowodzą w całkiem inny sposób. Prawda jest taka, że ​​rysunek jest całkowicie ludzki i osiąga się go poprzez zwykłą tresurę.

Niestety, ten rodzaj treningu nie opiera się na przyjaźni. Treserzy często pociągają słonie za uszy, a nawet kłują je ostrymi przedmiotami. Wykorzystują fakt, że znajdują się tak blisko zwierzęcia. Rożne zabiegi i kary pozwalają im dowolnie kierować trąbą słonia.

Ponadto każdy słoń maluje swój jeden charakterystyczny wzór, który powtarza się dzień po dniu. Dzięki temu słonie zapamiętują projekt i wykonują go mechanicznie, aby nie otrzymywać ciosów i odebrać nagrodę.

Słonie, które malują: czy to etyczne?

Prawda jest taka, że ​​możesz trenować zwierzęta bez stosowania wątpliwych metod i złego traktowania. I z pewnością niektórzy poganiacze słoni wybierają własnie taki sposób tresury swoich zwierząt. Można osiągnąć wspaniałe efekty lekko dotykając słonia i wydając polecenia wzmacniane  nagrodami.

Niestety jest to metoda, która nie wszystkim się opłaca. Wymaga bowiem większego poświęcenia, dłuższego szkolenia i prawdopodobnie większej empatii wobec słoni. A tej empatii nie mają ludzie, którzy zmuszają słonie do popisów, żeby wyciągnąć od turystów pieniądze.

I niezależnie od tego, w jaki sposób osiąga się efekt, prawda jest taka, że w ten sposób je​​ wykorzystujemy. Obserwujemy, jak dzikie zwierzęta przybierają nienormalne zachowania w niewoli i jeszcze płacimy za to pieniądze. Czy byłoby to etyczne, nawet bez nadużyć?

Dlatego zachęcamy Cię, abyś nie wspierał pokazów, w których dzikie zwierzęta zmuszane są do nienaturalnych zachowań. Przykłady, takie jak tygrysy skaczące w obręczy ognia, tańczące niedźwiedzie lub papugi jadące na rowerach to rożne odmiany tej samej praktyki. Wszystko to wchodzi w zakres wykorzystywania dzikich zwierząt.

I musimy wziąć pod uwagę, że jako turyści też powinniśmy wziąć na siebie odpowiednią miarę odpowiedzialności. Jednak płacenie pieniędzy za tego rodzaju pokazy sprawia, że stajemy się największym nieszczęściem, jakie może spotkać te słonie.