Pozytywne szkolenie psów – czym się charakteryzuje?

21 października 2019
Mowa tutaj o szkoleniu psów, bez wyrządzania im szkody zarówno tej fizycznej jak i psychicznej. Jest to system pozbawiony agresji i autorytarności, oparty na motywacji i słusznych nagrodach.

W przypadku problemów behawioralnych naszych zwierząt, bardzo często gubimy się w postępowaniu, popełniając błędy innych osób. Nierzadko szukamy pomocy u edukatorów zwierząt. Wielu z nich tylko pozornie wykorzystuje pozytywne szkolenie psów.

Dlatego warto poznać ten system od podszewki, aby móc go realizować i kontrolować pracę szkoleniowców. Fundamentem pozytywnego szkolenia jest teoria uczenia psów. Należy posiąść odpowiednią wiedzę, opartą na latach badań empirycznych i behawioralnych, prowadzonych w stosunku do szkoleń zwierząt.

Nie pozostawiajmy życia naszych czworonożnych przyjaciół w rękach osób niekompetentnych i w ramionach przypadku.

Pozytywne szkolenie psów – wiedza w pigułce

Istnieją trzy rodzaje profesjonalistów zajmujących się zachowaniem psów: edukatorzy, trenerzy i etolodzy.

  1. Etolodzy są weterynarzami, którzy są specjalistami w tej dziedzinie behawiorystki. Oznacza to, że badają zachowania zwierząt świata. W tym przypadku koncentrujemy się na specjalistach z zakresu zwierząt domowych.
  2. Trenerzy uczą psów rozkazów bez względu na sytuację, w jakiej się znajdują. Na przykład, zadaniem trenera jest uczyć psy pracy z wykrywaczem narkotyków. Szykuje to psy do wielu zadań specjalnych, np. pracy na lotniskach, w policji itp.
  3. Z kolei edukatorzy zajmują się problemami ze zwierzęcym zachowaniem. Specjaliści ci badają życie psów, aby dowiedzieć się, co motywuje zwierzęta do zachowania w dany, określony sposób. Bardzo często są to zachowania sprzeczne z preferencjami właścicieli zwierząt. Edukatorzy prowadzą do rozwiązań problemu u jego korzeni.

Te trzy zawody są do siebie podobne, ale jednocześnie bardzo różne. Każdy z nich specjalizuje się w osiąganiu najlepszych wyników w konkretnym indywidualnym przypadku. Podobnie jak w wielu innych zawodach, można je wykonywać z kilku różnych perspektyw.

Jednym z nich jest to, co nazywamy pozytywnym szkoleniem.

Pozytywne szkolenie psów a historia edukacji zwierząt

Dzisiejszy podział zawodów jest stosunkowo nowy. Postać trenera pojawia się mniej niż 100 lat temu. Zwrot zorientowany na edukację nastąpił zaś około 50 lat temu. Jednak zawód etologa, jako specjalisty w dziedzinie zachowań zwierząt sięga w bardziej głąb historii. Wtedy jednak koncentrował się na dzikich zwierzętach.

pozytywne szkolenie psów na zewnątrz

Opiekunowie psów i ich wychowawcy  w danym momencie historii rozpoczęli pracę nad ich zachowaniem i edukacją. Na przykład ci, którzy pracowali z psami aktorami – stosowali kary i ból, aby nauczyć psy ich zawodu.

Oznacza to więc, wskazując na smutną prawdę, że zwierzęta pracowały, aby uniknąć konsekwencji niestosowania się do rozkazów.

Wkrótce potem odkryto bardziej humanitarną technikę. Dzięki niej zauważono wzrost efektywności, ale przede wszystkim kary zamieniono na system nagród. W ten sposób przekonano psy do pracy, czy odpowiedniego zachowania, bez elementu agresji i kary.

Technika ta jest obecnie wykorzystywana w szkoleniu wielu różnych zwierząt, wymienić można chociażby delfiny w pokazach akwarystycznych.

Pozytywne wzmocnienie

Zgodnie z przepisami dotyczącymi edukacji zwierząt, sformułowanymi przez Skinnera: nagrody te są klasyfikowane jako pozytywne wzmocnienie. Pozytywne wzmocnienie to metoda, która polega na dodaniu czegoś przyjemnego do środowiska psa, aby wzmocnić jego zachowanie.

Profesjonaliści, zarówno trenerzy, jak i wychowawcy, którzy przestali stosować kary i zaczęli stosować pozytywne wzmocnienia, odkryli nową humanitarną jakość szkolenia psów. Stąd nazwa „pozytywne szkolenie” oparta na tych właśnie wartościach.

Pozytywne szkolenie psów w praktyce – co oznacza?

Pozytywna edukacja kieruje się jedną z najbardziej znanych światu zasad: po pierwsze nie szkodzić. 

Kary, zarówno fizyczne, takie jak ciągnięcie za smycz, kopanie, uderzanie; jak i psychologiczne, takie jak krzyk, groźba lub izolacja – wyrządzają szkodę. Nigdy o tym nie zapominaj.

Z kolei pozytywne szkolenie psów stara się motywować zwierzęta do dobrego zachowania i nagradzać je, jeśli osiągają na tym polu sukces. Pies słucha, bowiem wynika to z jego instynktu i ponieważ chce to robić, aby zadowolić ludzi, nie aby uniknąć cierpienia.

Profesjonaliści, którzy nadal stosowali karę i ból, zaczęli nazywać siebie „tradycyjnymi”, podczas gdy ci, którzy starali się pracować z psem, w sposób pełen szacunku określają się jako „pozytywnych”. Pomimo wyraźnej różnicy, płaszczyzny te wkrótce zaczęły się ze sobą mieszać.

trzy psy i trener na spacerze

Nikt z nas raczej nie chce zostawić naszego czworonożnego przyjaciela w rękach osoby, która będzie stosować na nim negatywne techniki szkoleniowe, prowadząc do krzywdy. Dlatego też, Ci „tradycyjni” szkoleniowcy zaczęli stosować w swojej metodologii – system nagród. Nie odrzucili jednak w całości stosowania kar.

Dziś wielu trenerów i wychowawców łączy te dwie techniki: nagradzają i karzą jednocześnie. Motywują psy do pracy i odpowiedniego zachowania: w zamian za nagrody lub aby uniknąć kary. Jest to karygodne podejście. 

Dlatego szczególną uwagę zwracamy na fakt, iż podawanie się za „pozytywnego” szkoleniowca, wcale nie oznacza tego w praktyce. Nie mamy więc gwarancji, że trener naszego psa nie wywoła u niego strachu, czy bólu i długotrwałej traumy.

To przywraca ogromną odpowiedzialność właścicielom zwierząt. To my musimy, jak najlepiej dobrać dla naszego psa odpowiedniego trenera, który będzie traktował zwierzę z szacunkiem.

Ból jako przyczyna problemów behawioralnych

Stało się jasne, że zastosowanie pozytywnego wzmocnienia przyspiesza uczenie się i rozwiązywanie problemów u każdego rodzaju zwierząt. Przede wszystkim wysunięto proste wnioski: kary i ból prowadzą do dezorientacji zwierząt, pogarszają relacje między ludźmi i zwierzętami, a ponadto uniemożliwiają skuteczne uczenie się.

Co więcej, prowadzą do złych skojarzeń i nowych problemów behawioralnych. System kar tworzy więc zamknięte koło. To samo tyczy się pewnych technologicznych nowinek, przeznaczonych dla zwierząt.

zakazane techniki obroża szkolenie pozytywne

Obroże z kolcami, czy chociażby obroże elektryczne – stanowią element negatywnego procesu wychowywania psów, wyrządzając ból i prowadząc do poważnych behawioralnych konsekwencji.

Zastosowanie tych technik wyłącznie maskuje problemy, wcale ich nie rozwiązując. Sprawia, że psy stają się niestabilne emocjonalnie i nieprzewidywalne.

Żyjąc z psem w jednym domu, tworząc wzajemne relacje: najbardziej zależy nam na jego szczęściu i odpowiednim zachowaniu. Nie chcemy jednak, aby zwierze bało się nas i swojego otoczeniaTylko edukacja wolna od bólu i strachu może pomóc osiągnąć ten cel.

Pozytywne szkolenie psów – jak wybrać dobrego profesjonalistę?

Ponieważ pojęcie pozytywnego szkolenia psów zostało w czasie nieco przeinaczone i nie gwarantuje nam już edukacji opartej na pozytywnych wartościach – dużo skrupulatniej musimy dobierać trenerów naszych zwierząt. Sama oferta pozytywnego wzmacniania nie świadczy o stosowaniu takich technik.

Zanim zatrudnisz profesjonalistę, porozmawiaj z nim i zadaj mu konkretne, frapujące Cię pytania. Jeśli masz taką możliwość udaj się na większość (a nawet wszystkie) spotkania Twojego pupila z danym trenerem.

Czym kierować się przy wyborze specjalisty ds. szkolenia psów?

  • Posłuchaj siebie, pamiętając o szacunku do waszej rodziny, psa i jego indywidualnych potrzeb i cech.
  • Zwróć uwagę na zachowania trenera. Szkolenie to musi pozbawione być ciągnięcia, pchania, zadawania kar cielesnych i innych metod opartych na agresji.
  • Rozwiązania i wytyczne muszą dostosowane być do konkretnego przypadku.
  • Nie używaj obroży z kolcami, ani elektrycznych odpowiedników wysyłających bolesne impulsy do ciała psów, takich jak np. obroże antyszczekowe.

Ani Ty, ani trener psów nie powinniście opierać swojej pracy na teorii dominacji, ale na udowodnionych metodach naukowych, opartych o pozytywne wzmocnienie i system nagród.