Weteran i pies opiekun zatrudnieni w sklepie

31 sierpnia 2018

Znanych jest wiele historii na temat żołnierzy i psów, którzy wspierali się nawzajem w strasznych chwilach, zarówno podczas walki, jak i w jej następstwie. Ta historia opowiada o weteranie wojennym, który został zatrudniony w sklepie – a wraz z nim jego pies opiekun! Co za wspaniała wiadomość dla obojga!

Weteran wojenny zostaje zatrudniony, a wraz z nim jego pies opiekun

Clay Luthy, weteran wojenny otrzymał odmowę z wielu miejsc, w których starał się o pracę, ponieważ posiada on psa opiekuna. Mimo to, po długich poszukiwaniach zatrudnił go sklep budowlany… zatrudnienie otrzymał również jego pies opiekun!

Osobom z przeszłością wojskową bardzo trudno jest znaleźć pracę ze względu na ich niepełnosprawność lub doznane urazy. Sytuacja jest niezwykle ciężka w przypadku osób, którym towarzyszy pies opiekun.

W wielu krajach takie osoby ubiegające się o pracę są od ręki odrzucane. Pracodawcom wydaje się, że pies opiekun będzie zakłócał spokój, przeszkadzał w pracy lub niepokoił klientów.

Dobrą wiadomością jest jednak fakt, że obecnie coraz więcej przedsiębiorstw decyduje się na zatrudnienie osób niepełnosprawnych. Lowe’s Home Improvement w Teksasie jest jednym z takich miejsc.

Pies opiekun i mężczyzna w sklepie

Sklep zatrudnił Claya wraz z Charlotte, jego psem opiekunem rasy golden retriever. Historia stała się popularna po tym jak jeden z klientów opublikował zdjęcie przedstawiające tych dwóch pracowników podczas wykonywania swoich obowiązków.

Napis pod zdjęciem głosił: „To jest niepełnosprawny weteran, który nie mógł znaleźć pracy ze względu na to, że potrzebuje psa opiekuna! Lowes zatrudniło ich OBU!!”. Siłą rzeczy wiadomość ta szybko zaczęła się rozprzestrzeniać i wkrótce obiegła cały świat.

Clay przez wiele lat służył w siłach powietrznych Stanów Zjednoczonych, ale po wielu operacjach kolana nie mógł kontynuować służby. W rezultacie musiał szukać innego zatrudnienia. Problemem nie była w zasadzie jego niepełnosprawność, ale fakt, że musi mu przez cały czas towarzyszyć pies opiekun.

Rozmowa Claya o pracę

Podczas rozmowy o pracę w tym sklepie budowlanym, weteran wyjaśnił kierownikowi, że zachowanie Charlotte jest nienaganne. Jest ona bardzo spokojnym i towarzyskim psem, który nie będzie sprawiał żadnych problemów. Jej zadaniem jest pomaganie Clayowi.

Zadecydowano, że pies musi mieć coś co będzie go w sklepie identyfikowało. Dlatego też uszyto dla Charlotte kamizelkę z logo sklepu, podobną do tej, którą nosi jej właściciel.

Ponieważ przez pierwsze dwa miesiące zachowanie Charlotte było bardzo dobre, Clay postanowił zaangażować kolejnego psa do pomocy. Nowy pies to 6-miesięczna Lola, która wkrótce zastąpi Charlotte, która ma już 10 lat i wkrótce przejdzie na psią emeryturę.

Kolejna historia o weteranie wojennym i jego psie

Bohater tej historii to czarny labrador o imieniu Treo; to bardzo wzruszająca opowieść. Dave Heyhoe był sierżantem, który służbę rozpoczął w Regimencie Cheshire w 1986 roku. W roku 2005 rozpoczął pracę jako trener psów specjalizujących się w wykrywaniu broni i substancji wybuchowych.

Pies opiekun w sklepie

Trzy lata później Treo i Dave udali się na misję do Afganistanu i przez 36 miesięcy byli nierozłączni. Stali się najlepszymi przyjaciółmi. Kiedy Dave przeszedł na wojskową emeryturę, wziął ze sobą Treo, który stał się członkiem jego rodziny. (Dave ma żonę i trójkę dzieci).

W 2010 roku Armia Brytyjska nagrodziła Treo medalem za odwagę. Zapobiegł on bowiem śmierci dziesiątek żołnierzy, wykrywając wiele urządzeń w Prowincji Helmand.

Jakiś czas później, w wieku 14 lat, Treo zmarł. Strata Dave była ogromna i chciał on oddać hołd życiu Treo. Wytatuował on sobie odcisk łapy Treo, a poniżej widnieje napis:

„Oddam za Ciebie życie i nie chcę niczego w zamian.

Chronię mojego pana swoim życiem i chętnie przyjmę za niego kulę.

Znajduję broń i bomby.

Jestem pierwszy na polu walki i czasem ostatni, który z niego schodzi.

Jestem nosem i uszami mojego Pana.

Chronię go i służę mu.

Oddałbym życie za niego i za ciebie.

Jedyne, czego pragnę to przyjaźń i miłe słowo.”

Źródło obrazów: www.playgroundmag.net