W Peru otwarto schronisko dla niepełnosprawnych psów

25 maja 2018
Uwielbiamy dzielić się dobrymi wiadomościami dotyczącymi respektowania praw zwierząt na świecie.

Jest to jedna z tych nieznanych dotąd historii opowiadająca o ogromnej miłości do zwierząt. Dziś się nią z Tobą podzielimy i mamy nadzieję, że opowiesz o niej światu. Historia ta opowiada o schronisku dla niepełnosprawnych psów.

Schronisko to nosi imię Milagros Perrunos. Głównym jego celem jest pomoc i opieka nad zwierzętami, które stanęły na granicy życia i śmierci w wyniku maltretowania lub wypadku.

Na czym polega praca tego schroniska? Dowiedzmy się więcej na temat tej pięknej inicjatywy.

Milagros Perrunos, schronisko dla wyjątkowych niepełnosprawnych psów

Jakie są zamierzenia schroniska, co należy zrobić z takimi zwierzętami, a raczej, czego podejmują się pracownicy placówki, ratując niepełnosprawne psy? Zapewniają im opiekę medyczną oraz wsparcie emocjonalne, którego te psy są bardzo spragnione.

Ostatecznym celem jest również znalezienie im domu, w którym będą one kochane i w którym zapewni im się odpowiednie warunki życia, takie, na jakie zasługują.

Jednak niepełnosprawne psy są niestety rzadziej adoptowane. Dlatego też schronisko Milagros Perrunos jest przygotowane zaoferować im dożywotnią opiekę. Zapewnia się im w ten sposób godziwe życie w towarzystwie innych zwierząt, cierpiących na podobne dolegliwości.

Schroniska dla niepełnosprawnych psów

Niepełnosprawne psy mają nikłe szanse na przeżycie, gdy są pozostawione bez opieki. Te, które żyją na ulicy są niestety skazane na śmierć. Nie mogą one zapewnić sobie podstawowych rzeczy niezbędnych do przeżycia – z tej właśnie przyczyny, że nie mogą się ruszać. Nie mogą więc zdobyć ani wody, ani jedzenia.

I mimo że życie w schronisku nie jest szczytem marzeń, również tych psich, to pracownicy placówki starają się zapewnić swoim podopiecznym należytą opiekę i okazują im wiele miłości. Ostatecznie zawsze trafia się ktoś z wielkim sercem, chętny do adopcji.

To schronisko dla niepełnosprawnych psów znajduje się w Limie w Peru. Mieszka w nim już 39 „wyjątkowych” psów. Niektóre z nich cierpią na porażenie poprzeczne, inne są okaleczone.

Jakie były początki?

Może to wydawać się niemożliwe, ale inicjatywę podjęła jedna osoba, Sara Morán. Ona sama najlepiej wyjaśni, dlaczego zdecydowała się to zrobić. Oto jej słowa:

„Już od dzieciństwa moja miłość do zwierząt była silniejsza niż wszystko inne. Zawsze żywiłam wobec nich głębokie i wyjątkowe uczucia. Mogę je porównać do uczuć, jakimi darzy się dzieci (które również bardzo kocham).

Zwierzęta to dla mnie takie wieczne dzieci, bezbronne i niewinne, bez prawa głosu w społeczeństwie. Pewnego dnia mój pies Bear został otruty. To był dla mnie przełomowy moment. Nie pozwolono nam w domu trzymać więcej zwierząt…. Tak dorośliśmy.”

Sara wspomina, że wszystko zaczęło się w momencie, gdy spotkała Anę Marię Guerrero. To ona wprowadziła ją w świat pełen możliwości, pozwalając jej na współpracę przy projektach dotyczących obwoźnej sterylizacji zwierząt oraz niesienia pomocy tym najbardziej potrzebującym.

Schronisko dla niepełnosprawnych psów, kobieta niesie niepełnosprawnego psa

Kiedy ich drogi się rozeszły w 2007 roku, Sara kontynuowała pracę samodzielnie. Jej zaangażowanie pozwoliło jej wprowadzić w życie projekt, który właśnie opisujemy, czyli Milagros Perrunos. Sara zdołała zgromadzić wokół siebie cały zespół osób kochających zwierzęta.

Działając razem, zapewniają oni wszelką niezbędną opiekę i wsparcie zwierzętom w potrzebie, zarówno w aspekcie fizycznym, jak i emocjonalnym.

Życie tych szczeniaków uległo ogromnej zmianie odkąd zamieszkały w schronisku dla niepełnosprawnych psów: chodzą na spacery na plażę, darzone są miłością i otrzymują wszelką niezbędna opiekę.

Ich niedoskonałości odeszły w zapomnienie, ponieważ są one szczęśliwe i zadbane. Trzeba by być bez duszy, żeby odmówić pomocy tym zwierzętom.

Jesteśmy niezmiernie radzi, że są wśród nas takie osoby, gotowe zaoferować swoje serca i pomoc zwierzętom, zwłaszcza tym najbardziej potrzebującym. Mamy nadzieję, że Sara Morán stanie się inspiracją dla ludzi dobrej woli, którzy zastanawiają się, co można zrobić.

Przykład Sary jest potwierdzeniem tego, że projekty wsparcia i szczytne cele zawsze, w ten czy inny sposób kończą się sukcesem. Z tej właśnie najważniejszej przyczyny, ich siłą napędową jest: miłość.

Źródło zdjęć: elcomercio.pe