Pies ze złamaną nogą przebiegł 3 km, aby ocalić szczenięta

· 26 maja 2018
Instynkt macierzyński widoczny jest u wielu gatunków ssaków.

Pies posiada silny instynkt macierzyński, który obecny jest również u wielu innych gatunków należących do królestwa zwierząt. Naszą szczególną uwagę przyciągają jednak historie dotyczące zwierząt, które mogłyby być naszymi pupilami.

Dlatego też w tym artykule opowiemy Wam o psie, który przebył 3 km, aby uratować swoje szczenięta. Przytoczymy też inne podobne i równie heroiczne historie.

Pies przebiegł 3 km w poszukiwaniu pomocy dla swoich szczeniąt

Zdarzyło się to w Almerii w Hiszpanii. Suka, o której mowa urodziła sporą liczbę, bo aż 10 szczeniąt. Jej widok był żałosny. Widząc jak bardzo jest niedożywiona, na pierwszy rzut oka można było stwierdzić, że to bezpański pies.

Jakby tego było mało, miała również złamaną nogę. To wszystko jednak nie powstrzymało jej przed przejściem 3 km w poszukiwaniu pomocy i ocalenia dla swoich szczeniąt. Kolejny raz przekonujemy się o ogromnej odwadze, sile i dobroci psów.

Wyobraźmy sobie zdziwienie lekarzy z kliniki Turre Veterinary Clinic na widok tej niedożywionej suczki, która w dodatku była ranna i widać było, że niedawno została matką. Z jej zachowania jednoznacznie wynikało, że chciała, aby ludzie gdzieś z nią poszli.

Mężczyźni podążyli jej śladem, obserwując jej powolny i pełen bólu ruch. Przeszli już 3 km, gdy nagle odkryli coś niesamowitego: 10 prześlicznych nowonarodzonych szczeniąt.

Nie do pojęcia jest, jak ta suczka zdołała urodzić aż 10 szczeniąt, wykarmić je przez co najmniej jeden dzień, wyruszyć w podróż ze złamaną nogą, odnaleźć ludzi gotowych do pomocy i sprowadzić ich do swojej kryjówki… Jednego jesteśmy jednak pewni, bez wątpienia jest to wyraz nieporównywalnie silnej, matczynej miłości.

Matka i wszystkie jej szczenięta zostały przetransportowane do kliniki, gdzie otoczono je troską i udzielono im wszelkiej niezbędnej pomocy.

Mała suczka ratuje swoje szczenięta z pożaru

Kolejna historia przenosi nas do chilijskiego miasta Temuco. Opowiada ona o bohaterce o imieniu Amanda, która ocaliła swoje 10-dniowe szczenięta od śmierci w pożarze.

Jak donosi miejscowa prasa, suczka dokonała niesamowitego wyczynu, przynosząc swoje szczenięta jedno po drugim do wozu strażackiego, który brał udział w gaszeniu pożaru, jaki wybuchł w jednym z domów w dzielnicy Santa Rosa.

Amanda stawiła czoła niebezpieczeństwu i poprzenosiła swoje dzieci w bezpieczne miejsce.

Tylko jedno z pięciu szczeniąt było w poważnym stanie ze względu na oparzenia mordki i brzucha. Pozostałe szczenięta nie zostały nawet draśnięte przez płomienie. Po przetransportowaniu do kliniki weterynaryjnej, dzielna matka, nie zmrużywszy oka czuwała przy rannym szczenięciu do momentu, aż jego stan się polepszył.

Pies ratuje swoje szczenięta przed utonięciem

Trzecia historia dowodząca wielkiej psiej matczynej miłości rozegrała się w Izraelu. Suka, o której mowa uratowała 12 szczeniąt. Jej dzieci utknęły w niewykończonym budynku, który został zalany w wyniku ulewnych deszczy. Szczenięta znajdowały się pod warstwą gruzu i nikt nie mógł do nich dotrzeć.

Dzielna matka nawet nie zawahała się przed wejściem w szczelinę, w którą nikt inny się nie mieścił, wynosząc swoje dzieci, jedno po drugim. Znajdujący się w pobliżu ludzie próbowali jej pomóc, usuwając zalegające materiały. Mimo heroicznego wysiłku ze strony matki, uratowało się siedem z dwunastu szczeniąt.

Pies ratuje swoje szczenięta przed utonięciem (II)

Ostatnia z historii opowiada o psie, który próbował wszystkiego, aby wydostać swoje młode z niebezpiecznego, śmiercionośnego miejsca. Sytuacja wydarzyła się w indyjskim mieście Chennai. Kilkutygodniowe opady ulewnego deszczu przyniosły powodzie, które stały się przyczyną ewakuacji tysięcy ludzi.

Nasza bohaterska matka musiała pływać, omijając gruz, śmieci i inne przeszkody. Udało jej się jednak uratować czwórkę swoich szczeniąt. Odbyła ona tę samą podróż wielokrotnie, ratując swoje dzieci jedno po drugim. Na szczęście czwórka szczeniąt i matka przeżyli i zostali przetransportowani w suche i bezpieczne miejsce.

Źródło obrazków: www.20minutos.es