Happy Animals Club – chłopiec założył schronisko dla zwierząt

23 sierpnia 2018
Ogromna miłość młodego chłopca do porzuconych psów i kotów skłoniła go do podjęcia konkretnych działań

Ten młody chłopiec to Ken. W 2014 roku zaczął dokarmiać wszystkie niechciane, zabłąkane zwierzęta, które napotkał na swojej drodze. W wieku 9 lat zdołał założyć tymczasowy schron dla zwierząt, który znajdował się w garażu jego domu.  Dziś dzięki darowiznom otworzył swoje własne schronisko o nazwie Happy Animals Club.

Ma swoje własne miejsce, gdzie może on pomagać bezdomnym kotom i psom. Mogą one otrzymać tam miłość i opiekę, na którą zasługują.

Ken – chłopiec z Filipin, który założył schronisko dla zwierząt

Klub Happy Animals znajduje się w Matina (Davao del Sur). Jest to miejscowość na wyspie Mindanao, drugiej co do wielkości wyspie na Filipinach. Obecnie zapewnia schronienie 60 psom i kotom, które czekają na adopcję. Jest to również dom dla innych zwierzaków, które wracają do siebie po różnych chorobach, które je dotknęły.

Trzy lata temu Ken zaczął rozwieszać plakaty na ulicach, szukając pomocy w dokarmianiu i opiece nad dużą liczbą opuszczonych zwierząt, które codziennie mijał w drodze do szkoły.

ken założył Happy Animals Club

Jego rodzice poruszeni zaangażowaniem Kena w kwestii pomocy zwierzętom, udostępnili zdjęcia jego plakatów w Internecie. Wtedy zaczęła napływać pomoc w postaci darowizn. Rodzina wykorzystała otrzymane pieniądze, aby kupić zwierzętom porządną karmę. Zapewnili im również profesjonalną opiekę weterynaryjną.

W ten sposób chłopiec założył tymczasowe schronisko, które mieściło się w garażu jego domu rodzinnego. To właśnie tam pierwsze trzy przybłędy znalazły dom. Chłopiec nadał im imiona Blackie, Brownie i White Puppy.

Poznaj historię Kena – młodego chłopca z Filipin, który założył własne schronisko dla porzuconych zwierząt.

Czym jest Happy Animals Club?

To oczywiste, że Ken nie mógł przymknąć oczu na okrutną rzeczywistość porzuconych zwierząt – to właśnie dzięki jego pasji wciąż otrzymywał dotacje z całego świata. Z tego też powodu wielu wolontariuszy zapisało się, aby pomóc przy pracy w schronisku z dużą liczbą zwierząt.

Dziś Happy Animals Club ma powierzchnię tysiąca metrów kwadratowych i jest to miejsce, w którym psy, koty, a nawet krowy traktowane są z miłością na jaką zasługują i otrzymują opiekę, której wiele z nich tak bardzo potrzebuje.

Ken podkreśla, że w jego schronisku nie praktykuje się eutanazji. Próbuje on także uratować jak najwięcej zwierząt z okolicznych schronisk, w których są one usypiane, jeśli nie zostaną adoptowane lub odebrane w określonym czasie.

W poszukiwaniu nowego domu dla zwierzaków uratowanych przez Kena

To niezwykłe dziecko stara się również, aby zwierzęta, które tak bardzo kocha –znalazły nowy dom. Potrzebują one domów, w których otrzymają opiekę ze strony odpowiedzialnych, nowych właścicieli.

To jak twierdzi – nie jest łatwym zadaniem. Na Filipinach istnieje duże zapotrzebowanie na zwierzęta rasowe. Są one dużo bardziej pożądane niż bezpańskie psy i koty.

W każdym razie, chłopiec chce zapewnić psom i kotom nowe domy, gdzie będą one zadbane i kochane. Znęcanie się nad zwierzętami stanowi duży problem na Filipinach, więc proces adopcji obejmuje kilka etapów.

Osoby, które są zainteresowane stworzeniem domu dla porzuconych zwierząt muszą odwiedzić schronisko (przynajmniej raz) i uiścić opłatę za zwierzaka, którego wybiorą.

W ten sposób potencjalni nowi właściciele mogą okazać, że naprawdę zależy im na dobrym samopoczuciu zwierzaka i są skłonni wydać na niego pieniądze. Muszą ponadto podpisać umowę, w której zawarte są między innymi poniższe zasady:

  • Zwierzęta mają otrzymywać karmę dobrej jakości. Muszą się one również znajdować pod opieką licencjonowanych lekarzy weterynarii.
  • Jeśli zwierzęta nie są wykastrowane w momencie adopcji, nowi właściciele gwarantują, że stanie się tak w najbliższy czasie.
  • Psy nie będą przechowywane w klatkach ani przywiązywane. Muszą mieć możliwość codziennej aktywności fizycznej.
  • Koty w miarę możliwości powinny przebywać w domach swoich właścicieli dla ich własnego bezpieczeństwa.

Ken – przykład do naśladowania

Ken mówi, że odkąd pamięta, zawsze chciał otworzyć schronisko dla zwierząt. Wciąż nie może przestać mówić o tym jak bardzo kocha wszystkie małe stworzenia. W jego domu obecnie mieszka pies i dwa koty. Wszystkie trzy zwierzaki zostały uratowane z ulicy.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat ich godnej pochwały pracy lub wspomóc schronisko dotacją, odwiedź stronę internetową Happy Animals Club. Schronisko posiada również profile na Facebooku i Instagramie.

Ken - Happy Animals Club

Następnym razem, kiedy natrafisz na opuszczonego kotka lub psa, przypomnij sobie o Kenie. Nikt Cię nie prosi, abyś od razu zdecydował się na założenie własnego schroniska, choć oczywiście byłoby to wspaniałe posunięcie.

Ale jest na pewno coś co możesz zrobić, aby w ogromny sposób pomóc zwierzętom. Innymi słowy, nie pozwól, aby obojętność przesłaniała Ci widok.

Źródło zdjęć: strona klubu Happy Animals Club na Facebooku