Zmarł Atila, najlepszy z psów ratowniczych w Hiszpanii

· 3 lipca 2018

Istnieje wiele psów, które pozostawiły swój ślad i przeszły do historii z różnych powodów. Niektóre rozśmieszały nas w filmach, inne zasłużyły się pracą w policji lub jako psy ratownicze. Ten ostatni przypadek to historia naszego bohatera: Atila.

Attila był dziesięcioletnim owczarkiem belgijskim, który zmarł w marcu 2016 r. z powodu chłoniaka. Niesamowity pies, świetny przyjaciel i zawodowiec odszedł z tego świata. Czy chciałbyś poznać jego historię?

Atila, pies ratowniczy

Atila pochodził z Francji, skąd wywodzi się cała jego rodzina. Jego dziadek również był psem ratowniczym, dlatego Atila miał we krwi niesienia pomocy innym.

Atila trafił w ramiona José Manuela Péreza Zarza, gdy miał zaledwie sześć miesięcy. Od tego czasu stał się kimś więcej niż tylko zwierzęciem domowym. Stał się jego przyjacielem, lojalnym partnerem, członkiem rodziny i najlepszym towarzyszem w pracy.

Atila zaczynał wraz ze swoim właścicielem od samego początku, w Grupie Psów Ratowniczych Wysp Kanaryjskich.

Stopniowo, widząc jego wielkie umiejętności, udało im się dostać do Krajowego Stowarzyszenia Hiszpanii i Niemiec, a także do Krajowej Szkoły Ochrony Cywilnej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. W ten sposób udało im się zdobyć miejsce wśród najlepszych.

owczarek niemiecki

Dzięki temu szkoleniu dostał się do grupy interwencji w przypadku katastrof hiszpańskiej Szkoły Psiego Ratownictwa. Został również wyróżniony i uznany przez ONZ za poszukiwania i ratowanie ludzi w czasie klęsk żywiołowych.

Część jego szkolenia odbyła się w trakcie poszukiwań Jeremiego Vargasa, chłopca z Wysp Kanaryjskich, który zaginął 9 lat temu. Choć nadal nie udało się odnaleźć chłopca, Atila był bardzo pomocny w znalezieniu kolejnych wskazówek w śledztwie.

Ten pies uratował życie dziesiątkom ludzi, którzy wydawali się nie mieć nadziei i stał się najbardziej cenionym psem ratowniczym.

Smutek właściciela Atily

Dziesięć wspólnych lat wspólnej pracy każdego dnia… Bez wątpienia nie było to łatwe dla José Manuela, który twierdzi, że Atila był nie tylko towarzyszem w pracy, ale był jak członek rodziny i przyjaciel.

owczarek niemiecki na skałach Atila

Jak mówi Jose Manuel: „Atila jest niezastąpiony, nigdy nie znajdę innego psa, z którym będę miał tak silną więź. Nikt nie może zająć jego miejsca, chociaż ja muszę kontynuować moją pracę i wyszkolić innego psa, najlepiej jak tylko potrafię. Wszystko, co przeżyłem i nauczyłem się z Atilą sprawi, że nowy pies będzie najlepszy. Najlepszy zaraz po Atili, oczywiście. „

Wszyscy, którzy znali Atilę, od instytucji publicznych, przyjaciół po kolegów z pracy – wysłali Jose Manuelowi swoje kondolencje. Nie mógł powstrzymać łez i bólu, spowodowanego śmiercią swojego przyjaciela i towarzysza.

To, co zostawił nam ten pies jest świetnym przykładem miłości do pracy. Jego praca nie był czymś, co po prostu lubił, motywowała go miłość do ludzi, których uratował. Dlatego stał się najlepszy. Wiemy, że nie będzie drugiego takiego jak on i jesteśmy mu wdzięczni za wszystko co zrobił dla tych, którym pomógł.

Pamiętajmy i bądźmy wdzięczni wszystkim psom ratowniczym, a także ich właścicielom, którzy każdego dnia dają z siebie wszystko, by pomóc innym, nawet za cenę własnego życia. Co by z nami było, gdyby nie oni? Dziękujemy z całego serca.

„]