Eastwood - ostatni pies w schronisku

10 Luty, 2020
 

Kiedy czytamy historie o schroniskach widzimy, że czasami zwierzęta dotrzymują sobie nawzajem towarzystwa. Czasem jednak duża ich część zostaje adoptowana, a ich pozostali towarzysze zostają sami, nadal czekając na kochający dom. Dokładnie tak stało się z psem imieniem Eastwood. Opowiemy Ci jego podnoszącą na duchu historię.

Eastwood nie mógł znaleźć rodziny

Wydaje się nieco dziwne, że tak piękny pies o niezwykle wyrazistym pysku, miał problem ze znalezieniem kochającego, bezpiecznego domu. Ale tak było. Pies mieszkał z 2500 innymi psami w schronisku. Jeden po drugim psy były adoptowane i został tylko on.

Kiedy Fundacja Bissell Pet z Michigan przeprowadziła program adopcyjny dla psów ulicznych o nazwie „Opróżnij schrony”, ludzie zaczęli tłumnie odwiedzać schronisko. Dzięki temu wszystkie budy i klatki zostały dosłownie „opróżnione”.

W ciągu zaledwie kilku dni wszystkie zwierzęta znalazły nowe domy. Ale niestety, Eastwood nie był jednym z nich. Był sam, bez żadnych psich towarzyszy. Był na ostatnim miejscu. Problem? Miał zdeformowane nogi, które utrudniały poruszanie się a także oślepł.

Pracownicy fundacji nie poddali się jednak. Przedstawili historię Eastwooda w mediach społecznościowych i opublikowali kilka jego zdjęć. W poście ostrzegli potencjalnych nabywców, że choć pies nie wymagał natychmiastowej pomocy medycznej, jednak potrzebowałby operacji nogi, która kosztowałaby około 4000 dolarów.

Eastwood
 

W zamian Eastwood miał do zaoferowania wiele miłości, wdzięczności i opieki nad swoim właścicielem. Eastwood bardzo dobrze dogadywał się z dziećmi, innymi psami, kotami i dorosłymi. Był z pewnością wspaniałym wyborem.

Pracownicy schroniska nie mogli uwierzyć własnym oczom, gdy otrzymali 80 zgłoszeń z prośbą o jego adopcję! Na szczęście dla Eastwooda znalazł w końcu bardzo kochającą rodzinę, która zaakceptowała go pomimo wszystkich przeciwności. Wreszcie, Eastwood nie będzie już sam.

Historia Beauty

Jeśli myślisz, że Eastwood był jedynym psem, który kiedykolwiek nie miał żadnego towarzystwa schronisku, powinieneś poznać historię Beauty. Tym razem wydarzenia miały miejsce w Honolulu na Hawajach. Beauty była ostatnim szczeniakiem, który został adoptowany ze schroniska.

Kiedy ktoś wreszcie ją adoptował, wolontariusze i pracownicy pożegnali ją oklaskami i ze łzami w oczach, a Beauty szczęśliwie opuściła schronisko w ramionach nowego właściciela.

Pracownicy Hawajskiego Towarzystwa Humanitarnego bardzo cieszyli się ze szczęścia Beauty. Najpierw znosiła wiele trudów jako pies uliczny, a potem cierpiała, czekając na adopcję- choć personel dobrze się nią opiekował.

Podczas gdy schroniskom nie zajmuje wiele czasu, by znaleźć potrzebującym zwierzakom nowe domy, znalezienie kochającej rodziny dla Beauty było zastrzykiem nadziei i pozytywnej energii dla wszystkich.

Praca, którą wykonują schroniska zasługuje na nasz podziw i wdzięczność. Są one odpowiedzialne za setki psów zbieranych z ulic i umieszczają je w kochających, opiekuńczych domach. Tak więc, pamiętaj, aby wesprzeć lokalne schroniska w każdy możliwy sposób!